|
 |
2008-08-29 13:31:51 |
| Rosja niestraszna polskim biznesmenom. |
Tym razem miało nim być m.in. zamrożenie niektórych zobowiązań podjętych podczas rozmów na temat członkostwa w WTO. Rosyjska prasa poinformowała, że chodzi o import mięsa, którego głównym dostawca jest Unia Europejska.
— To tylko spekulacje — uważa Jerzy Majchrzak, dyrektor biura zarządu Sokołowa.
Podobnego zdani jest Henryk Cuga, sekretarz Rady Biznesu Polska-Rosja, który mówi, wzajemne uzależnienie Rosji i Unii Europejskiej jest zbyt duże żeby Kreml mógł pozwolić sobie na utratę partnera.
Tym bardziej, że rosyjska gospodarka już zaczęła odczuwać negatywny wpływ konfliktu z Gruzją.
— Od chwili wybuchu działań wojennych w Gruzji z Rosji odpłynęło od 15 do 20 mld EUR. To skutek spadku zaufania w możliwość stabilnego rozwoju Rosji — uważa Ruprecht Polenz, szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu.
Choć sytuacja w Rosji jest napięta, to nie ma ona wpływu na interesy polskiego biznesu za wschodnią granicą. Żaden z pytanych przez nas przedsiębiorców nie odczuł negatywnych skutków obecnych w relacjach polsko-rosyjskich.
— Polskie firmy przyzwyczaiły się już do napiętych stosunków ze wschodnim sąsiadem. Klimat nigdy nie był dobry, a mimo to nadal tam inwestują — podsumowuje Henryk Cuga.
Michał Skipietrow, prezes Mostostalu Export:
Nie odczuwamy żadnych zmian. Relacje z inwestorami i partnerami mamy bardzo dobre. Mostostal Export działa na rynku rosyjskim od 1956 r. Daliśmy się przez ten czas poznać jako solidny i terminowy wykonawca. To jest kryterium doboru partnera w biznesie, a nie zmienne nastroje polityczne.
Artur Wiza, członek zarządu Getin Holding, właściciela Carcade, jednej z największych firm leasingowych w Rosji:
Podobnie jak w Polsce i na wszystkich rynkach, na których prowadzimy interesy, również w Rosji od początku trzymamy się zasady, by nie łączyć biznesu z polityką. Dzięki temu bieżące wydarzenia polityczne nie mają wpływu na naszą działalność.
Mariusz Gromek, szef rady nadzorczej Barlinka:
Na razie nie odczuwamy żadnych negatywnych skutków biznesowych związanych z zaogniająca się sytuacją polityczną w Rosji. Nie dotarły do nas żadne nieprzyjazne sygnały ze Wschodu. Na razie jest spokój.
|
| |
2008-07-19 07:44:00 |
| Całą libijską ropę i gaz chce wykupić Rosyjski Gazprom. |
Całą libijską ropę i gaz chce wykupić Rosyjski Gazprom
9 lipca Aleksiej Miller podczas spotkania z szefem libijskiej National Oil Corporation - Mohamedem Shokri Ghanemem złożył taką propozycje aby, całą przeznaczoną na eksport libijską ropę naftową i gaz mógł kupować po konkurencyjnych cenach Gazprom.
Podjęto decyzję o utworzeniu joint venture ds. modernizacji istniejących, i budowy nowych obiektów przetwórstwa ropy naftowej. Zdecydowano również o jak najszybszym rozpoczęciu negocjacji w sprawie kupna przez Gazprom nie zagospodarowanych zapasów libijskich węglowodorów. Libijski przywódca Muammara Kadafi przyjął szefa Gazpromu, który jak podaje biuro prasowe przyjął propozycje rozważenia budowy nowych mocy transportowych z Libi do Europy.
|
| |
2008-07-19 07:41:09 |
| Rosja w Aszchabadzie17 czerwca odbyła się kolejna tura rozmów delegacji rosyjskiego Gazpromu |
Gazprom prowadzi kolejną turę rozmów z Turkmenistanem .
W Aszchabadzie17 czerwca odbyła się kolejna tura rozmów delegacji rosyjskiego Gazpromu.(przewodniczył jej wiceprezes Walerij Gołubiew) z kierownictwem turkmeńskiego sektora energetycznego na temat zakupu turkmeńskiego gazu przez Gazprom w roku 2009.
Jak podała strona turkmeńska, rozmawiano także o sprawach dalszej współpracy w zakresie badania i zagospodarowania nowych złóż ropy i gazu w Turkmenistanie, budowy gazociągu nadkaspijskiego. a także modernizacji systemu rurociągowego.
|
| |
2008-06-21 10:33:29 |
| Rosja: Prokurator twierdzi, że dochody urzędników rządowych z korupcji równają się około jednej trzeciej budżetu państwa. |
Wasilij Piskariow z Komitetu Śledczego Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej oznajmił : Dochody naszych biurokratów z korupcji sięgają, według ekspertów, jednej trzeciej naszego budżetu państwowego .
Wysokość budżetu Rosji na 2008 rok szacuje się na 8 bilionów 965 mld rubli (376,5 mld USD), co oznacza, że dochody urzędników z korupcji wynosiłyby ponad 120 mld dolarów.
Rządowy dziennik "Rossijskaja Gazieta" w czwartek oznajmił że został zatrzymany wysoki rangą urzędnik Rosfinnadzoru (Urzędu Nadzoru Finansowego) za przyjęcie łapówki wysokości 13,6 tys. euro - podał dzisiaj
|
| |
2008-03-28 22:21:28 |
| Rosja: Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Sanitarnego - może być wznowiony eksport polskich warzyw. |
Rosyjska Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Sanitarnego nie wyklucza, że może być wznowiony eksport polskich warzyw i owoców do Rosji. To wynik podpisania w Brukseli memorandum między Unią Europejską i Rosją w sprawie handlu produktami rolnymi.
Przedstawiciel rosyjskiej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego poinformował, że w styczniu ministerstwa rolnictwa Polski i Rosji podpisały porozumienie, które zniosło zakaz eksportu do Rosji polskiej produkcji roślinnej nie przeznaczonej dla spożycia. Wydanie zgody na dostawy polskich owoców, jagód, warzyw oraz innych produktów roślinnych przeznaczonych do spożycia było zaś odkładane do czasu podpisania memorandum między Unią i Rosją, dotyczącego kontroli poziomu pestycydów.
Rosyjska Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego poinformowała, że wznowienie eksportu do Rosji owoców, jagód i warzyw będzie możliwe pod warunkiem przestrzegania wymagań dotyczących bezpieczeństwa produktów - zgodnie z warunkami zapisanymi w memorandum.
|
| |
2006-06-24 19:28:34 |
| W przyszłym tygodniu przyjedzie do Polski misja unijnych inspektorów, którzy zapoznają się z problemami dotyczącymi handlu produktami rolnymi z Rosją |
W przyszłym tygodniu przyjedzie do Polski misja unijnych inspektorów, którzy zapoznają się z problemami dotyczącymi handlu produktami rolnymi z Rosją - poinformował w środę na konferencji dwutygodnika "AgroTrendy" Główny Lekarz Weterynarii Krzysztof Jażdżewski.
Unijni inspektorzy zapoznają się z dokumentami wystawianymi przez polską weterynarię, a także z przebiegiem dotychczasowych rozmów w sprawie wznowienia handlu.
Inspektorzy mają się też zapoznać się z postulatami strony rosyjskiej i polskimi propozycjami rozwiązania tego problemu - dodał.
Rosja wprowadziła od 10 listopada 2005 roku zakaz importu mięsa z Polski, a od 14 listopada - także produktów pochodzenia roślinnego. Sankcje te uzasadniła fałszowaniem przez polskich eksporterów świadectw weterynaryjnych i fitosanitarnych.
Jak wyjaśnił Jażdżewski, Rosja postawiła warunki, których Polska nie może spełnić. Dotyczy to ustanowienia przez nasz kraj przejść granicznych, przez które eksportowane byłoby mięso. Drugim warunkiem jest to, iż Polska ma kontrolować wszystkie towary mięsne pochodzące z krajów Unii.
"Nie ma żadnego w Polsce prawa, które zezwalałoby weterynarii czy ministerstwu rolnictwa na wyznaczenie po polskiej stronie przejścia granicznego dla eksportu. Taką decyzję może podjąć tylko strona rosyjska" - wyjaśnił.
Jażdżewski dodał, że Polska ma tylko jedno przejście z Rosją, w Bachledach (Obwód Kaliningradzki) i gdyby można było eksportować tylko tą drogą, powstałyby duże kłopoty logistyczne. Zdaniem Jażdżewskiego, eksport żywności powinien odbywać się, tak jak dotychczas, przez wszystkie przejścia, na których znajdują się inspektoraty weterynarii.
Podkreślił, że Polska, zgodnie z unijnymi przepisami, nie może przeprowadzać kontroli towarów pochodzących z innych krajów UE.
Szef weterynarii poinformował, że postulaty Rosji zostały przekazane Komisji Europejskiej, która obiecała pomoc w procesie negocjacji Polski z Rosją.
"Wydaje się, że możliwe będzie spotkanie trójstronne z udziałem Komisji Europejskiej, Polski i Rosji, jeszcze w lipcu tego roku. Spotkanie to powinno prowadzić do ustalenia najważniejszej sprawy, że pewne postulaty strony rosyjskiej nie mogą być spełnione, gdyż byłaby to zbyt duża ingerencja w prawo unijne" - powiedział Jażdżewski.
Jak zaznaczył, Rosja będzie musiała skorzystać z innego rozwiązania, bądź zgodzić się na warunki ustalone w czasie rozmów dwustronnych.
W kwestii handlu z Ukrainą sprawa wygląda inaczej i wznowienie handlu mięsem jest bliskie - poinformował Jażdżewski.
O zakazie importu polskiego mięsa i jego przetworów strona ukraińska poinformowała 26 marca. Ukraina, uzasadniając wprowadzenie zakazu, twierdziła, że mięso wwożone jest "bez odpowiednich dokumentów weterynaryjnych". Według polskiej strony, na nielegalny wwóz mięsa i wędlin, bez stosownych dokumentów weterynaryjnych, powinny reagować ukraińskie służby celne.
Jak zaznaczył szef weterynarii, z ostatnich informacji uzyskanych od szefa służ weterynaryjnych Ukrainy Iwana Bisiuka wynika, że "nic nie stoi na przeszkodzie wznowienia handlu", ale pozostaje jedna kwestia, tj. wyznaczenie przejść granicznych dla importu mięsa. Leży to w jednak gestii ukraińskiego rządu, a nie weterynarii.
Ukraina chce, by mięso transportowane było przez trzy wyznaczone punkty. "Mam nadzieję, że ta decyzja trafi na Radę Ministrów Ukrainy w najbliższym tygodniu" - dodał Jażdżewski.
|
| |
2006-05-29 08:20:40 |
| Rosja: Gazociąg Północny otwarty dla innych partnerów |
| Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył w czwartek, że jego kraj nie ma nic przeciwko zwiększeniu liczby uczestników budowy Gazociągu Północnego, jednak - jak zaznaczył - jest to możliwe wyłącznie kosztem udziałów strony niemieckiej.
Putin mówił o tym na konferencji prasowej podsumowującej szczyt Rosja-UE w Soczi, nad Morzem Czarnym.
Prezydent podkreślił, że rozszerzenie grona uczestników tego projektu zależy od partnerów niemieckich. "Mają prawo dopuścić do swojego pakietu tak inne kompanie niemieckie, jak i koncerny z krajów trzecich" - oświadczył Putin.
Prezydent zauważył, że musi się to odbywać przy udziale strony rosyjskiej. "Jednak nie będziemy się sprzeciwiać, jeśli do tego dojdzie" - zadeklarował.
Wcześniej, otwierając szczyt i mówiąc o współpracy Rosji oraz Unii Europejskiej w dziedzinie energetyki, Putin ocenił, że rosyjsko-niemiecki Gazociąg Północny przez Morze Bałtyckie "poprawi jakość życia Europejczyków".
Magistralę tę buduje spółka North European Gas Pipeline Company (NEGPC), w której rosyjski Gazprom kontroluje 51 proc. akcji, a jego niemieccy partnerzy - BASF i E.ON-Ruhrgas - po 24,5 proc
|
| |
2006-05-08 17:22:33 |
| Rosja może pozbawić koncerny z USA wielomiliardowych kontraktów. |
| Na ostrą krytykę ze strony USA Rosja może odpowiedzieć pozbawieniem amerykańskich koncernów wielomiliardowych kontraktów - piszą w sobotę "Wiedomosti", powołując się na anonimowego urzędnika zbliżonego do Kremla.
Wśród ewentualnych posunięć Moskwy wobec firm ze Stanów Zjednoczonych dziennik wymienia niedopuszczenie przez Gazprom koncernów Chevron i ConocoPhillips do udziału w eksploatacji gigantycznego złoża gazowego Sztokman na Morzu Barentsa, a także rezygnację Aerofłotu z zakupu 22 długodystansowych samolotów pasażerskich Boeing 787.
"Wiedomosti" utrzymują, że rada dyrektorów (rada nadzorcza) Aerofłotu 27 kwietnia postanowiła już, że rosyjski przewoźnik narodowy kupi maszyny Airbus-350. Dla Boeinga będzie to oznaczało utratę kontraktu wartego 3 mld dolarów.
Według gazety - także tutaj powołującej się na źródło na Kremlu - decyzja Aerofłotu miała być ogłoszona w tym tygodniu, czemu jednak przeszkodziła katastrofa armeńskiego Airbusa-320 koło Soczi, nad Morzem Czarnym.
Z kolei Gazprom partnerów do projektu sztokmanowskiego, szacowanego na 20 mld USD, miał wybrać w kwietniu, ale decyzję odłożył, nie podając nowego terminu.
Cytując amerykański "Wall Street Journal", "Wiedomosti" zauważają w tym kontekście, że podczas kwietniowego pobytu w Waszyngtonie Igor Szuwałow, doradca prezydenta Władimira Putina, uzależnił dopuszczenie Chevronu i ConocoPhillips do złoża Sztokman od zgody USA na przystąpienie Rosji do Światowej Organizacji Handlu (WTO).
Występując w czwartek z trybuny międzynarodowej konferencji "Wspólna wizja wspólnego sąsiedztwa" w Wilnie wiceprezydent USA Dick Cheney zarzucił Kremlowi uciekanie się do szantażu, zastraszanie, podważanie integralności terytorialnej sąsiadów i ingerowanie w procesy demokratyczne.
Jerzy Malczyk (PAP)
|
| |
2006-04-09 21:06:47 |
| I posiedzenie Polsko-Rosyjskiej Międzyrządowej Komisji ds. Współpracy Gospodarczej |
31 marca 2006 r. w Moskwie odbyło się I posiedzenie Polsko - Rosyjskiej Międzyrządowej Komisji ds. Współpracy Gospodarczej. Polskiej sekcji Komisji przewodniczył minister gospodarki Piotr Grzegorz Woźniak, a rosyjskiej minister transportu Federacji Rosyjskiej Igor Jewgieniewicz Lewitin.
Jednym z tematów obrad Komisji były tymczasowe ograniczenia w eksporcie z Polski do Rosji produktów pochodzenia roślinnego i zwierzęcego.
Strona polska zapewniła, że spełniła wszystkie oczekiwania strony rosyjskiej, dotyczące zagwarantowania skutecznego systemu kontroli weterynaryjnych i fitosanitarnych przy eksporcie wymienionych towarów do Rosji. W celu doprecyzowania związanych z tą kwestią spraw organizacyjno—technicznych, Komisja zaleciła przeprowadzenie do 15 kwietnia br. spotkania polskich i rosyjskich służb weterynaryjnych i fitosanitarnych. W jego trakcie obie strony mają określić środki niezbędne do wznowienie dostaw polskich produktów pochodzenia zwierzęcego i roślinnego do Rosji.
Strona polska wnioskuje o zniesienie tych ograniczeń do 30 kwietnia 2006 r.
Biorący udział w posiedzeniu Komisji przedstawiciele obu delegacji dokonali podsumowania polsko-rosyjskiej współpracy gospodarczej. Wskazano potrzebę zwiększenia tej współpracy, w szczególności w sferze inwestycji. Zdecydowano także o rozpoczęciu prac nad programem opartym na działaniach inicjowanych przez przedsiębiorców z obu krajów.
Strony doszły do porozumienia w kwestii przyspieszenia prac nad umową o wspieraniu i wzajemnej ochronie inwestycji oraz umową o żegludze po Zalewie Wiślanym/Kaliningradzkim.
Podczas obrad Komisji dyskutowano na temat polsko-rosyjskiej współpracy gospodarczej w następujących sektorach: finansowo–bankowym, energetyce, transporcie, budownictwie, ochronie środowiska, turystyce, a także współdziałania służb celnych i współpracy z Obwodem Kaliningradzkim FR.
Strona polska wyraziła poparcie dla akcesji Rosji do WTO, jako czynnika sprzyjającego rozwojowi współpracy dwustronnej oraz stwarzającego możliwość wzajemnego i symetrycznego otwierania się rynków Unii i Rosji.
Polsko-Rosyjska Międzyrządowa Komisja ds. Współpracy Gospodarczej, powołana została na podstawie porozumienia międzyrządowego z dnia 2 listopada 2004 r. Stanowi płaszczyznę dla polsko-rosyjskiego dialogu gospodarczego po akcesji Polski do Unii. Ma na celu wspieranie dwustronnych stosunków gospodarczych. Komisja działa jako organ koordynujący rozwój kontaktów gospodarczych między Rzeczpospolitą Polską i Federacją Rosyjską. W okresie między posiedzeniami Komisji, jej prace realizowane są, zgodnie z regulaminem, poprzez grupy robocze powoływane, z określeniem terminów i zadań, w celu rozwiązania konkretnych problemów współpracy.
zródło: Ministerstwo Gospodarki RP |
| |
2005-11-12 08:41:12 |
| Rosja od 14 listopada wstrzyma import z Polski produkcji roślinnej. |
| Od 14 listopada Rosja wstrzyma import z Polski produkcji roślinnej - poinformowało rosyjskie Ministerstwo Rolnictwa. Szef Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Siergiej Dankwert wyjaśnił, że posunięcie to spowodowane jest "masowym naruszaniem przez stronę polską rosyjskich wymogów fitosanitarnych przy dostawach produktów uprawy roślin". Dankwert dodał, że "zakaz będzie obowiązywać dopóty, dopóki strona polska nie przedstawi przekonujących dowodów wyeliminowania przypadków naruszania międzynarodowych i rosyjskich wymogów fitosanitarnych przy dostawach produkcji uprawy roślin". |
| |
2005-08-23 15:05:50 |
| Rosja: Ruszyła budowa gazociągu pod Bałtykiem |
| Rosyjski koncern Gazprom rozpoczął budowę gazociągu pod Morzem Bałtyckim - poinformował w piątek gubernator obwodu leningradzkiego Walerij Sierdiukow. Gazociągiem północnym rosyjskich gaz ma popłynąć do Europy Zachodniej z pominięciem Polski.
"Gazprom rozpoczął budowę gazociągu północnego na terytorium obwodu leningradzkiego" - ogłosił Sierdiukow. Według niego, pierwsze sto kilometrów rurociągu na lądzie zostanie zbudowane przez pół roku.
Gazociąg ma zaopatrywać Niemcy, Skandynawię i W. Brytanię ze złóż gazowych Jużno-Russkoje na Syberii Zachodniej.
Długość gazociągu wyniesie 3 tys. km długości, z tego 1.189 km będzie przebiegało po dnie Morza Bałtyckiego. W części lądowej nowy gazociąg połączy się z systemem rosyjskich ropociągów aż do portu Wyborg i po dnie morza zostanie poprowadzony do Greiswaldu w Niemczech.
Gazprom ma nadzieję, że gazociąg, budowany wraz z niemieckim koncernem chemicznym BASF, zostanie oddany do użytku w 2010 roku. Będzie miał na początku przepustowość 27 mld metrów sześciennych z możliwością powiększenia do 55 mld.
|
| |
|
|